Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

Notatki na marginesach (47)

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 05 lipiec 2021

Bartosz Suwiński

 

KOTLINA. TREBY

1.
Mówi, że jej babcia umiera, woda zalega w brzuchu, coś jej wycieli, ale czekają na najgorsze i nasłuchują, bo tak podejdzie, że się zakrztusi krwią z wodą, a córka nie przyleci z Anglii, bo nie ma karty stałego pobytu, choć nigdy nam nie było po drodze, to więcej już się chyba zrobić nie da, wzięli i wypisali.

2.
Szczygieł wleciał mi do pokoju i obsrał Zapiski bez daty Przybosia. Długo trzymało się słońce. Roztarłem robaczka w czerwoną smugę na białej kartce do notatek. Pytam się Janka - "Co tam robisz Bartek?". "Bawię się w literki ciągle". „Janek, zostaw bo zepsujesz”. „Tata, ja mam wiele talentów”.

3.
Dzielony pomiędzy potrzeby dzieci i oczekiwania żony. Coraz mniej miejsca ma na ziemi, coraz więcej ziemi w miejscu. Czeka na godziny nieprzypisane żadnej aktywności. Myśli, że chwilę będą mogły dryfować gdzie bądź, a po imionach pozna swoje bliskie. Czeka na głos. Wmawia sobie, że trudno się zintegrować, a zdrowie rozczarowuje tylko w weekendy. Żyje w dobie, w której wspomina się dni. Pozwala im na więcej niż sobie. „Nie masz tu w tej robocie ni czucia, ni duszy, / Lecz same oziębłe głazy. / Cokolwiek tylko teraz moja ręka ruszy, / Już to są słabe wyrazy” (Kajetan Węgierski).

4.
Przeczuwał, że nic nie składa się w całość, choć uparcie trwał, jakby można było dać temu wiarę.

Czytaj więcej: Notatki na marginesach (47)

„Biografie wiersza” Kazimierza Brakonieckiego

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 04 lipiec 2021

Stanisław Szwarc

 

CZYTELNIK DOCTUS

Trzydzieści osiem wierszy poświęconych czterdziestu poetom (w tym samemu autorowi) i obdarzonych w większości tytułami z ich nazwisk. Oto zawartość książki poetyckiej Kazimierza Brakonieckiego „Biografie wiersza”. Przeglądam ją, czytam poszczególne teksty i zastanawiam się, jakie kompetencje powinien mieć czytelnik, żeby sprostać wyrafinowanej erudycji Brakonieckiego. Prawdziwy poeta doctus za pan brat z poetami współczesnymi i nie tylko.
Wie, że gdy Max Jacob się nawrócił, to Pablo Picasso został ojcem chrzestnym / ale i tak go zdradził kiedy francuska policja / odkryła w awangardowym poecie starego Żyda ze wschodu / i umieściła w przejściowym obozie w Drancy koło Paryża / gdzie zaraz zmarł a Picasso nie pojawił się na pogrzebie / strasząc przyjaciół że wszystkich co przyjdą to zwiną / i wyślą do Auschwitz.

Gości w Polsce Paola Keinega i przywozi go do żydowskiego Lublina / bo teściowa była przedwojenną polską Żydówką.
Dopisuje własne – zapewne jak najprawdziwsze – epitafium do tych fikcyjnych ze Spoon River stworzonych przez Edgara Lee MastersaMoje epitafium to cmentarz dziadków w Porytem Szlacheckim / jeden grób Jana wpadł w niepamięć dobrze zapomnianą.

Czytaj więcej: „Biografie wiersza” Kazimierza Brakonieckiego

Konkurs na najlepszą książkę – „Ocalić znaczenia wczoraj, uratować dzisiaj”

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: sobota, 03 lipiec 2021

 

Fundacja „Lex Humana” w ramach projektu „Ocalić znaczenia wczoraj, uratować dzisiaj” organizuje konkurs na najlepszą książkę z ostatnich trzech lat o charakterze literackim, historycznym, reporterskim, publicystycznym lub naukowym, prezentującą sylwetkę bohatera narodowego, omawiającą zjawiska i procesy zmian mentalnych społeczeństwa na przestrzeni wieków czy też prezentującą problematykę walki o własną tożsamość na tle bogatej polskiej tradycji historycznoliterackiej.

Celem konkursu jest wypromowanie autorów sięgających do rodzimej tradycji. Fundacja przewiduje nagrodzenie trzech najlepszych pozycji książkowych, uhonorowanie ich na uroczystej Gali oraz wypromowanie w przestrzeni wirtualnej i w wydanej przez Fundację publikacji, przedstawiającej ich szerokie omówienie. Publikacja dotrze do różnorodnych pomorskich instytucji kultury, a za ich pośrednictwem do szerokiego grona zainteresowanych. Nagrany zostanie także spot reklamowy, promujący wybranych przez jurorów Autorów i ich prace. Wśród jurorów znajdą się autorytety naukowe.

Książki w trzech (bezzwrotnych) egzemplarzach należy nadsyłać na adres: Fundacja „Lex Humana”, Siemianice, ul. Ziołowa 31, 76-200 Słupsk z dopiskiem „Konkurs na najlepszą książkę - Ocalić znaczenia wczoraj, uratować dzisiaj” od 1 lipca 2021r. do dnia 15 sierpnia 2021r.

Czytaj więcej: Konkurs na najlepszą książkę – „Ocalić znaczenia wczoraj, uratować dzisiaj”

„Boję się o ostatnią kobietę” Joanny Baciąg

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: piątek, 02 lipiec 2021

Anna Łozowska-Patynowska

 

NIESPIESZNA MODLITWA O NIESPEŁNIENIE

Zbiór poezji Joanny Bociąg to odpowiedź na wewnętrzne wołanie o stworzenie normatywnie poprawnych relacji międzyludzkich. Intrygujące jest jednak to, jak rozumie je poetka w zbiorze Boję się o ostatnią kobietę oraz fakt, w jaki sposób zostało to wyeksplikowane.
Ponadto kwestią zasadniczą jest ustalenie, dlaczego właśnie kobietę uczyniła Bociąg podmiotem kluczowym swojej wypowiedzi? Czemu będzie ona ostatnią, skoro w męskim świecie jest ich tak wiele? Przez ostatnie dziesięciolecia to kobiety dominowały wszelkie poziomy dyskursu kulturowego, przełamując kolejne bariery, niszcząc stereotypy, okazują się lepszymi niż mężczyźni retorami i zarządzającymi oraz organizującymi życie społecznie. Jednak prawdziwa kobieta gdzieś w tym wszystkim ginie, z całym bagażem swojej wrażliwości jest spychana na margines przez upodobania kobiet-triumfatorek obecnego świata nowoczesnego. Czy kobiety, które dźwigają na sobie ciężar świata niezauważone naprawdę wyginęły, a może zaraz zaczną wymierać, zdominowane przez te, które chcą być głośne i wszędzie obecne, choć zatraciły już w sobie swoją oczywistość, bezbronność i własną istotę? Z tymi pytaniami warto zmierzyć się przed podjęciem lektury tomu.

Symboliczna tkanka znaczeniowa wierszy o znamiennym tytule Boję się o ostatnią kobietę pozwala na budowanie różnych możliwych interpretacji. Jednak centrum szczególnie interesujące autorkę to kwestia bezgranicznej samotności człowieka w zbiorowości, czyli dylemat nowoczesności, z którym samoistnie i samodzielnie winniśmy się zmierzyć. Problem ten komplikuje nie tylko podjęta przez poetkę tematyka kobiecości i erotyki jako związanej z ciałem kobiety, ale i tęsknoty do utraconych relacji człowieczych. Pojmując te aspekty w sposób uniwersalny, Bociąg decyduje się na szersze spojrzenie na alienację bohaterek i bierność przedstawionych jednostek.

Czytaj więcej: „Boję się o ostatnią kobietę” Joanny Baciąg

„Szóste wymieranie” Aleksandry M. Perzyńskiej

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 01 lipiec 2021

Leszek Żuliński

 

ROZMOWY Z WŁASNYM ISTNIENIEM

 Cytuję z zakładki książki: Aleksandra M. Perzyńska – Poetka, artystka wizualna i edukatorka urodzona w Gdańsku. Wydała trzy tomy wierszy: „Anima” (1997), „Ja, Bukowska (2011) oraz „Samsara” (2013). Stypendystka Urzędu Gdańska i Marszałka Województwa Pomorskiego.
 Jak widać poetka rzadko pisząca, skoro długo na jej kolejną książkę czekaliśmy. Lecz doczekaliśmy się i czwarty, nowy tomik, już mamy.

 Ciekawie poetka te wiersze skonfigurowała w cztery cykle: Ziemia, Ogień, Woda, Powietrze. Toteż te cztery utwory Wam tutaj otworzę.
 Najpierw Ziemia… Tłusta Ziemia… Cytuję: lato w amoku / powolne zmierzchy / nagłe świty / krótkie jak kreski / prawie białe nocne // przyroda w amoku / zbyt intensywnie pachnie / ostentacyjnie głośno / śpiewa cyka, nawołuje // jadę na pełnym gazie / wąską zadrzewioną wiejską drogą / gdzieś przez żuławy / w oczach mam pełno / pierwszych scen z „noża w wodzie” / muzykę za głośno // ptaki kołują nade mną / jak sępy z taniego westernu / tłusta ciemna ziemia / jak spalone drewno kusi // jestem w amoku nie mam nic do stracenia / nie mam / dokąd wracać.
Przyznajcie: to jest znaczący introwertyzm, wypełniający wnętrze Autorki.

Czytaj więcej: „Szóste wymieranie” Aleksandry M. Perzyńskiej