Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

„Śmiech Chryzypa” (odcinek czternasty)

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: piątek, 26 luty 2021

Jerzy Żelazny

KWAK

Ktoś natarczywie  stukał do drzwi. A potem rozległ się stłumiony trzask zamka, drzwi się uchyliły, ujrzał recepcjonistkę i panią Zenobię.
- Fryz, co z tobą? Dzwonię, twój telefon nie odpowiada, cisza w nim, a już od jakiegoś czasu powinniśmy być na spotkaniu w klubie KWAK.
- Wejdź, proszę. Porwały mnie wspomnienia, straciłem rachubę czasu… A może spałem i śniłem? A telefon? Przecież dwóch przyjemniaczków w różowych krawatach zarekwirowało telefon. Kopertę od deputowanego też wzięli.
- Oddadzą, ale telefonu nie powinni… To wbrew procedurze. Załatwię to, pośpiesz się, musimy jechać. Bo nasi twórcy, oczekując, gotowi się upić z nudów. I będą bredzić. Nie zapomnij zawiązać błękitnego  krawata. Czekam w samochodzie.
Fryz się nieco ogarnął, zawiązał krawat w kolorze błękitu – to ci   dwaj zostawili, nadmieniając, żeby zawiązał, gdyż do tej pory był bez, koszulę pod szyją nosił rozchełstaną. Nie cierpiał krawatów, stroił się weń tylko na szczególne okazje. W neseserze miał bordowy w białawe kotwiczki. To Lilli mu go wepchnęła razem z kanapkami, upominając, nie wypada odbierać nagrody bez krawata, jak będziesz wyglądać, to niepoważne, w tak uroczystej chwili trza mieć krawat pod szyją. Jak buty na weselu, z uśmiechem dopowiedział w duchu Fryz. Ale zaraz spoważniał, gdyż mignęła mu twarz tego, który zabrał mu telefon. A jednak prawie natychmiast parsknął śmiechem, przypomniał bowiem sobie, że wyjął z telefonu kartę SIM i ukrył ją w kieszonce spodni. Syn dzwonił w nocy, Fryz mu powiedział, u na s jest noc, zapomniałeś o tym, zbudziłeś mnie, a mam ostatnio krótkie noce, wciąż podróżuję…  Syn zażartował, powinieneś wyłączyć telefon albo wyjąć i ukryć kartę SIM, nikt cię nie znajdzie i nie zbudzi, pośpisz  bezpiecznie. I Fryz bez zastanowienia albo bezwiednie skorzystał z rady, wyjął i ukrył kartę. Lilli, gdy zadzwoni, nie powie nic, co mogłoby zaszkodzić mnie albo jej. Lubi czasem palnąć coś, co się tym, co podsłuchują nie podoba. Nabrałem ich – uśmiechał się, schodząc na parter.

Czytaj więcej: „Śmiech Chryzypa” (odcinek czternasty)

„Pomerania” lutowa

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 25 luty 2021

Jest dostępny w sprzedaży drugi tegoroczny numer kaszubskiego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Pomerania” (nr 2 [550] 2021). Niezmiennie wewnątrz wydania znajdziemy osobno paginowaną ośmiostronicową wszywkę dodatku edukacyjnego „Najô Ùczba”. Lutowy numer – liczący 68 stron – otwiera artykuł Tadeusza Lewaszkiewicza „Międzynarodowy Kongres Slawistów powinien odbyć się w 2028 roku na Kaszubach”.
Dalej między innymi:

Daria Frąckiewicz: „Medal Stolema” – nagrody przyznano prof. Markowi Cybulskiemu oraz Edmundowi Szymikowskiemu (‘Wydarzenia’);

Dariusz Majkowski: „Pierwsza taka nagroda…” (relacja z 35. edycji  Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego im. Mieczysława Stryjewskiego i rozmowa ze zdobywczynią Grand Prix Darią Kaszubowską);

Daniel Kalinowski: „O Leonie Heykem przypomnienie. Cz.2: Heyke katecheta i homiletyk”;

Piotr Schmandt: „> Rocznik Statystyczny Gdyni 1933-1934<  - źródło wiedzy i i określonym miejscu i czasie” Część 1. (’95 lat Gdyni’);

Adam Lubocki: „Kontakty pomorsko-węgierskie na przestrzeni dziejów. Marton Csombor i jego podróż po Polsce i Pomorzu Gdańskim”

Czytaj więcej: „Pomerania” lutowa

„Ocean zdjął wiatr z moich żagli” Andrzeja Kosmowskiego

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: środa, 24 luty 2021

Leszek Żuliński

 

W POSZUKIWANIU SIEBIE

Wydawca oficyny Anagram tak nas do nowej lektury Andrzeja Kosmowskiego zachęca: Refleksyjność, a niekiedy elegijność wierszy z tomu „ocean zdjął wiatr z moich żagli”, połączona z pytaniami o ład i porządek świata, pozwala na zatrzymanie i zadumę. Dokąd zmierzamy i czy koniec świata już nastąpił. Nie są to łatwe pytania, na które nie znamy odpowiedzi, ale jest nadzieja.
Z dotychczasowych sześciu zbiorów Kosmowskiego chyba wszystkie czytałem…

Tym razem zacznę od wiersza tytułowego, mimo że dosyć długiego. Oto on: 1. Wszystko już było / i świat utkwił we mnie / jak zakrzepły namuł // teraz wiele zostało do zrobienia / ot zaorać i posiać choćby proso / stworzyć żuławy / stworzyć raj // odys cierpi na depresję w itace / a kolumb przeistacza się / w żałosnego zdobywcę / dzikiego zachodu // wszystko już było // 2. za chwilę lądujemy / samolot przechyla się lekko na prawe skrzydło / a mrok za oknem / znienacka wypełnia / pulsująca złota pajęczyna / kolejnego miasta / którego i tak nie odnalazłem / na mojej wewnętrznej mapie / a zatem / ani się nim nie najem / ani nie upiję / nie wciągnę nosem gardłem oczyma / ani też nie zabiorę ze sobą w dalsza wędrówkę // ot kolejny przystanek / taka homeopatyczna dawka / egzotyki i iluzji / wystarczająca aby wbić szpilkę w mapę / lub przyczepić nową przywieszkę / do podróżnej torby // mrok za oknem samolotu wypełnia / pulsująca ruchoma złota pajęczyna / obcego miast / błyszczy kusi nęci / przywołuje // a ja i tak dobrze wpojonym manewrem / uciekam w otwarty ekran laptopa / gdzie świat znajomy bezpieczny // na klawiaturze zakwitają listopadowe poziomki / jak w zeszłym tygodniu / w Osiecku…
To – powyżej – są tylko dwie części tytułowego, wielce długiego wiersza.

Czytaj więcej: „Ocean zdjął wiatr z moich żagli” Andrzeja Kosmowskiego

KOS – Nagroda Poetycka im. Kazimierza Hoffmana

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 23 luty 2021

Organizatorem konkursu jest Kujawsko-Pomorskie Centrum Kultury w Bydgoszczy.

Do Nagrody można zgłaszać  książki poetyckie wydane w Polsce między 1 stycznia a 31 grudnia 2020 roku.

Książki mogą zgłaszać osoby fizyczne i osoby prawne, w szczególności członkowie Kapituły, autorzy, wydawnictwa, instytucje kultury, media o charakterze literackim.

Wypełnioną kartę zgłoszenia oraz 7 egzemplarzy książki należy przesłać pocztą lub dostarczyć osobiście do Kujawsko-Pomorskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy.

Zgłoszenia będą przyjmowane do 28 lutego 2021 r.

Zwycięzca otrzyma statuetkę KOS-a oraz nagrodę pieniężną w wysokości 15 000 zł.

Konkurs składa się z trzech etapów:
• wyboru książek wchodzących do konkursu,
• wskazania 5 książek nominowanych do nagrody,
• wskazania laureata.

Czytaj więcej: KOS – Nagroda Poetycka im. Kazimierza Hoffmana

Książkowe zakładki*

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 22 luty 2021

Lech M. Jakób

Kończymy czytanie książki lub coś nam lekturę nagle przerywa. Co wtedy? Trzeba jakoś zaznaczyć miejsce, do którego doszliśmy. Książkowi niechluje odkładają na płask rozwarty wolumin, często rozłamując grzbiet. Lub – co doprowadza mnie do szewskiej pasji – zaginają rogi kartek.
A przecież każdy (przynajmniej średnio rozgarnięty) miłośnik ksiąg wie, iż oznaczaniu miejsc w książkach najlepiej służą zakładki. Ruchome albo przytwierdzone w grzbiecie książki na stałe – w formie tasiemki. Tasiemka ma tę niezaprzeczalną zaletę, że nie daje się zgubić. Jednak zaopatrzony jest w nią nikły procent wydawnictw. Reszta ksiąg zadowala się zakładkami ruchomymi.
„Zakładkologia” to temat rzeka. Lecz pominę bogactwo rodzajów zakładek „profesjonalnych”, skupiając się na zakładkach przypadkowych. A raczej na przedmiotach, które rolę zakładek pełnią.
Miarodajną wiedzę na ten temat posiedli zwłaszcza bibliotekarze. Bo wiadomo – w wypożyczalniach ksiąg ruch największy. Sam przepracowałem wiele lat w niejednej bibliotece i również wiem o podobnych „zakładkach” sporo.

Co zatem czytelnicy zostawiają w książkach? Praktycznie wszystko, co akurat pod ręką i w miarę płaskie. Znajdowałem między stronami książek bilety (autobusowe, kolejowe i lotnicze), kartki z kalendarza, urywki gazet, pocztowe znaczki, papierki po cukierkach, etykietki z butelek, wizytówki, instrukcje obsługi urządzeń, recepty, koncertowe karnety, zaproszenia na wernisaże, akty zgonu, rachunki z knajp, sklepowe paragony, metki, „harmonijkowe” ściągi, fotografie, policyjne mandaty, upomnienia biblioteczne, papierowe chustki do nosa, fragmenty kartoników po perfumach, łańcuszki, nici dentystyczne, banknoty, czeki, a też karty kredytowe, karty telefoniczne, monety, zapałki, wykałaczki, ptasie pióra, biurowe spinacze, pilniczki do paznokci, kawałki drutu, klucze do patentowych zamków, żyletki oraz wiele innych przedmiotów.

Czytaj więcej: Książkowe zakładki*