Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

Katarzyna Kuroczka - Wiersz

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 12 listopad 2020

RAJ UTRACONY

nie udajemy autentyczności
i nie skrywamy już naszej gry
maski widać z daleka
jak w greckim teatrze

zasłoniliśmy nagość twarzy liśćmi
splecionymi z byle czego naprędce
byle ukryć się przed cieniem innego

w imię miłości odbliźniliśmy świat
zamykając po cichu kolejne drzwi
i przenieśliśmy życie w zaświaty
zastępując siebie ekranem

z wczoraj pozostał tylko proch i pył
ratujący niepewne jutro
którego może nie powitać już nikt

Katarzyna Kuroczka

Czytaj więcej: Katarzyna Kuroczka - Wiersz

„Prowincja” nr 41

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: środa, 11 listopad 2020

Ukazał się trzeci tegoroczny numer kwartalnika społeczno-kulturalnego Dolnego Powiśla i Żuław „Prowincja”. Przypomnijmy: periodyk ukazuje się dzięki staraniom Stowarzyszenia Inicjatyw Obywatelskich TAKA GMINA w Sztumie. Wsparcia finansowego udzielił Samorząd Województwa Pomorskiego w ramach programu „Rozwój Kultury w województwie pomorskim w 2020 roku”, a także J. Szarycki Prezes Zarządu Fobos Invest. Okładkę na froncie zaprojektował, podobnie jak przy poprzednich numerach, artysta plastyk Mariusz Stawarski. Stronę III okładki zapełniają podobizny najbardziej aktywnych autorów pisma. A stronę IV (też w kolorze) wieńczą miniatury prac wybranych artystów publikowanych na łamach „Prowincji”. Bieżące wydanie otwierają wiersze Tadeusza Majewskiego i Agnieszki Smugły.
Co dalej między okładkami?

 ‘Proza’: Krzysztof Bochus („Wachmistrz”); Marcel Woźniak („Tyrmand. Pisarz o białych oczach”); Adam Kamiński („Jedni go uwielbiali, a inni nienawidzili”); Izabela Foerster („Rose”).

‘Esej’: Andrzej KasperekMaria Janion – nauczycielka. Pro memoria”. Andrzej C. Leszczyński „Okruchy”;

‘Na tropach historii’: Grażyna Nawrolska „Las, drewno i średniowieczny Elbląg”; Bogumił Wiśniewski „Drzwi katedry >przemówiły<”; Jan Chłosta „Powiśle po plebiscycie w 1920 roku”; Henryk Michalik „Wielka manifestacja w Janowie z okazji 10-lecia przyłączenia do Polski”; Piotr Podlewski „Niekomercyjny przewodnik po ziemi sztumskiej (7)”; Ryszard Rząd „Historie nie tylko malborskie (1)”.

Czytaj więcej: „Prowincja” nr 41

„Śmiech Chryzypa” (odcinek 7)*

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 10 listopad 2020

Jerzy Żelazny

W MAJTKACH POD PRYSZNICEM

To się wydarzyło we śnie, w wyobraźni czy w rzeczywistości? Ale czy we śnie lub wyobraźni może coś się wydarzyć? Jeśli jest snem lub wyobrażeniem…
Kapitan czarnych krawatów odjął telefon od ucha. Wtedy Jerski usłyszał głos dobiegający gdzieś z daleka albo spod zwałów ziemi:
- Pluton, przerwij celowanie! Do nogi broń! Spocznij, wolno palić…
Przebudził się gwałtownie  - to był krótki sen, ale znamienny, Fryz się przeraził, a gdy ochłonął, westchnął, tak to mogłoby się zakończyć. I się zakończy, kiedy? I czy w takiej niezwykłej, wyszukanej formie, na polu kaźni?...
A to senne przyzwolenie, wolno palić, sprawiło, iż Jerski ujrzał siebie w mundurze żołnierza w  czasach swej młodości, gdy w przerwie podczas ćwiczeń zgrabiałymi palcami -  pamiętał zimę, lato umknęło mu z pamięci, oczywiście nie całkiem -  wyłuskiwał papierosa, przypalał, a potem najczęściej dusił go dym, wzbudzał kaszel, nie był palaczem, nie potrafił się przyzwyczaić, a że brał do ust szluga - taki był zwyczaj, a poniekąd nakaz, przymus, choć niepisany - miał pod dostatkiem fajek, dawali na dzień dziesięć sztuk, wystarczyło aż nadto, zaciągał się tak jak inni, nie chcąc się odróżniać, narażać na niewybredne przytyki, jednakże połykał dym  bez przyjemności, niepokoiły i zawstydzały go krztuszenie się, kaszel, ale nikt mu tego nie wypominał, nie komentował złośliwie, obywało się bez drwin, wyśmiewań, palenie ćmików zrównywało go z innymi.
To było na samym początku służby, potem się zbuntował, gdy padała komenda, przerwa na papierosa, żołnierze w pośpiechu wyciągali sporty, te najlichsze i najtańsze  papierosy, stojąc w   grupie, przypalali sobie nawzajem, zapałek zwykle brakowało, zaciągając się dymem z  rozmiłowaniem i smakiem, a on, Dawid Fryzjerski, bo tak wówczas brzmiało jego imię i nazwisko, oddalał się na bok, gdyż dym go raził, nie znoił jego zapachu, kłęby wypuszczane z ust żołnierzy dusiły go, utrudniając swobodne oddychanie, oddalał się więc od grupy, stał samotnie albo, gdy było na czym, przysiadł, czekając w milczeniu na koniec przerwy, na koniec idiotycznych, tak je określał, zajęć, czyli nauki, jak zabijać nieprzyjaciół swoich i chronić się przed własną śmiercią.

Czytaj więcej: „Śmiech Chryzypa” (odcinek 7)*

„Teorie naiwne” Marka Maja

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 09 listopad 2020

Leszek Żuliński

DOBRY POETA, CHOĆ NIEDZISIEJSZY

 Ładne inicjały ma Marek MajMM. Zupełnie jak Marylin Monroe. Przyznam jednak, że wolę pochylić się nad Panem Markiem. I nad jego zbiorem pt. teorie naiwne będzie ta recenzyjka.
Najpierw jednak coś o Autorze: Marek Maj, ur. w 1962 roku w Szczecinie – poeta, autor tekstów piosenek, sztuk teatralnych i spektakli poetyckich. Wydał tom wierszy „Obrzeża i skraje” (Forma 2012).
I oto mamy drugi, nowy, tomik Maja.
Osobliwa to poezja. Każdy wiersz tego tomiku pisany jest kwadrygami i dystychami, które tu się ciekawie rymują.
Maja w ogóle nie obchodzi kanon obecnej poezji. Taka dykcja w zasadzie przeszła już do lamusa. Ja należę do tych, którym to nie przeszkadza, bowiem po prostu istotne jest to, co wiersz dźwiga na swoich barkach.
Posłowie do tego tomiku napisał Piotr Michałowski. Oto fragment jego wywodu: Teraz, kiedy to piszę, zapewne już grzeją się struny gitary szczecińskiego barda, by rytmom Maja przydać dźwięku i wdzięku, choć tego ostatniego nie brakuje i w przedmuzycznej formie wiersza, żyjącego przede wszystkim w cichej lekturze, która wymaga wrażliwości domyślnego słuchu.
Tyle mojego wstępu… Teraz więc konkretnie przejdźmy do wierszy.

Czytaj więcej: „Teorie naiwne” Marka Maja

„Neony – Tożsamość” numer 3 / 2020

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 08 listopad 2020

Pojawił się dziewiętnasty (a trzeci tegoroczny) numer kwartalnika artystyczno-historycznego „Neony – Tożsamość”, wydawanego – warto przypomnieć – przez Stowarzyszenie Przyjaciół Pruszcza Gdańskiego i Okolicznych Gmin. Bezpłatne pismo, poza dystrybucją lokalną, jest osiągalne w siedzibie redakcji (ul. Obrońców Wybrzeża 2B, 83-000 Pruszcz Gdański) lub po kontakcie pocztą elektroniczną (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.). Można też przeczytać na stronie www.neony.pruszcz.com i www.powiat-gdanski.pl.  Bogato ilustrowany kolorowymi reprodukcjami periodyk, liczący 62 strony formatu A4, obejmuje lipiec, wrzesień i październik. Okładkę zdobi barwna reprodukcja obrazu Tadeusza Wojewódzkiego pt. „Wspomnienie Alicji”.
A co wewnątrz numeru? Między innymi:

Proza: Tomasz Karc „Naga zieleń” Tom I (fragment); Tadeusz Karmazyn „O Czasie”, Barbara Harbul „W cieniu kasztanowców. Prolog”; Małgorzata Mikos „Wstrzymując oddech” (fragment).

Poezja: Zofia Maria Smalewska, Roman Ciesielski (obszerniejsza prezentacja z okazji 45-lecia twórczości), Tadeusz Karmazyn, Hanna Glok-Lejk, Tadeusz Jałoszyński, Elżbieta Kruglik, Andrzej Sikorski, Magdalena Kuśmirek, Jerzy Fryckowski, Aleksandra Borzęcka, Gabriela Szubstarska, Zbigniew Ignacy Brzostowski, Elżbieta Maria Laskowska, Jan Stanisław Smalewski, Ryszard Borzęcki, Paweł Karmazyn.

Czytaj więcej: „Neony – Tożsamość” numer 3 / 2020