Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

„usta moje słyszą i widzi mój język” Mieczysława Machnickiego

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: piątek, 24, maj 2019

Leszek Żuliński

USTA SŁYSZĄ, JĘZYK WIDZI

Kto uważa, że wiersze rymowane powinny odpoczywać sobie w lamusie, ten się myli. Nie ma żadnych powodów, by nowe dykcje i poetyki wygrywały z dawnymi. Mody i konwencje nie decydują o walorze wiersza. O tym decyduje tylko poziom, jakość i treść. Mieczysław Machnicki od lat znakomicie spełnia te trzy zasady, a jego marka rośnie.
Ten najnowszy tomik nosi ciekawy tytuł: usta moje słyszą i mój widzi język. Tego typu kontaminacja cudnie anonsuje totalny splot wierszowania – jakby cały organizm był „narzędziem wiersza”. Choć wiadomo, że „pępkiem wiersza” zawsze są przeżycia, przeczucia i egzystencjalna aura naszego chwiejnego istnienia.
I to „chwiejne istnienie” jest tutaj sednem tych wierszy. Rzucicie okiem i pomyślicie: jakie tradycyjne, jakie „staromodne” te wiersze. To będzie znaczyło, że nie złapaliście ich sedna. Machnicki wnika w egzystencjalne i psycho-skłębione rozterki naszego żywota. Ale o tym za chwilę…

Mamy w tej lekturze bardzo konsekwentny zapis: są to za każdym razem dystychy pisane tzw. klasyczną decymą. Kunsztownie tu stosowaną. Ale cymes w tym, że Machnicki czule i mocno wnika w pokłębione sprawy i sensy żywota.

Czytaj więcej: „usta moje słyszą i widzi mój język” Mieczysława Machnickiego

Staropolska pamiątka z Bałtykiem w tle*

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 23, maj 2019

Jacek Klimżyński

Tytułowa karta pierwodruku z 1570 r. „Pamiątka wszytkimi cnotami hojnie obdarzonemu Janowi Baptyście hrabiemu na Tęczynie, bełskiemu wojewodzie i lubelskiemu staroście” swą nader pochlebną opinią o przymiotach charakteru bohatera każe zastanowić się, czy nie mamy tutaj do czynienia z charakterystyczną konwencją panegiryku. Refleksję tę pogłębia pierwsza zwrotka krótkiego poematu Jana Kochanowskiego, gdzie poeta ofiarowuje swój trud postaci, której „kwapiona i niespodziewana śmierć ludzi zasmuciła, a lamentem i płaczem wszystko napełniła”.
Konwencja konwencją, ale tragiczne losy młodego hrabiego, którego obiecującą karierę dyplomatyczną na dworach europejskich przerywa śmierć, musiały rzeczywiście wywrzeć niekłamane wrażenie. Pisał przecież o nim Marcin Kromer w „Historii prawdziwej o przygodzie żałosnej księcia finlandzkiego Jana i królewny Katarzyny” (Kraków 1570), także poeta, prozaik i jednocześnie heraldyk Bartłomiej Paprocki w „Herbach rycerstwa polskiego” (Kraków 1584), a i sam Kochanowski wracał do tej postaci kilkakrotnie.
Jego przepowiednia w „Nagrobku Tęczyńskiego” wyrażona słowami „o Tęczyński, twój wiek będzie długi” spełniła się przecież w dwa i pół wieku później trzytomową powieścią Juliana Ursyna NiemcewiczaJan z Tęczyna” (1825). Zresztą prawie rówieśny Niemcewiczowi, choć nieco wcześniej zmarły, pisał o Tęczyńskim również Franciszek Karpiński.

Czytaj więcej: Staropolska pamiątka z Bałtykiem w tle*

Ogólnopolski Konkurs na Książkę Literacką „Nowy Dokument Tekstowy”

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: środa, 22, maj 2019

Organizatorem konkursu jest Instytut Literatury z siedzibą w Krakowie.
Do udziału w konkursie zaproszeni są wszyscy pełnoletni twórcy, niezależnie od dotychczasowego dorobku literackiego.

Zgłoszenia są przyjmowane w trzech kategoriach:
• liryka – autorskie tomy poezji składające się z maksymalnie pięćdziesięciu wierszy;
• epika – powieści lub zbiory opowiadań liczące maksymalnie 360 000 znaków ze spacjami;
• esej – zbiory esejów liczące maksymalnie 360 000 znaków ze spacjami.

Utwory należy przesyłać mailem (szczegóły w regulaminie). Zgłoszenia będą przyjmowane do 7 czerwca 2019 do godz. 18.00.

Zwycięskie książki zostaną wydane w nowej serii Biblioteka Literacka Kwartalnika „Nowy Napis”. Instytut Literatury zapewnia fachową redakcję i oprawę graficzną, a także promocję. Przewidziane jest honorarium autorskie.

Czytaj więcej: Ogólnopolski Konkurs na Książkę Literacką „Nowy Dokument Tekstowy”

Biennale Tkaniny Artystycznej w Poznaniu

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 21, maj 2019

Organizatorem Biennale Tkaniny Artystycznej jest Fundacja Jak Malowana.
Organizator zaprasza do udziału w Biennale osoby zajmujące się tkaniną artystyczną i sztuką włókna. Swoje prace mogą zgłaszać zarówno artyści profesjonalni, jak i początkujący adepci sztuki.

Hasłem przewodnim II Biennale Tkaniny Artystycznej są Przekroje/Wątki/Raporty.

Hasło to wyznacza nam drogę w myśleniu o tegorocznym konkursie. Poszczególne pojęcia związane są ściśle z terminologią tkacką. Określają elementy procesu powstawania tkaniny. Zestawione ze sobą razem, jako pojęcia, nabierają dodatkowych znaczeń i otwierają się na szerszą interpretację ideową. Wielość znaczeń tych słów staje się przestrzenią koncepcyjną dla twórców przystępujących do konkursu. Jest wyzwaniem, pytaniem, na które szukamy odpowiedzi.

Do konkursu można zgłaszać prace, które powstały w okresie ostatnich 5 lat, o wymiarach nie większych niż 2 x 2 x 2 m.

Czytaj więcej: Biennale Tkaniny Artystycznej w Poznaniu

Kamień erekcyjny

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 20, maj 2019

Małgorzata Skałbania

pubu - klubu męskiego informuje:
This stone was laid by Mr Jim Miller on July 28th 1947 who presented the site for the erection of club as a memorial to his wife and sisters.
Przez kilkadziesiąt lat Angielki dzielnie walczyły o właściwe upamiętnienie żony i sióstr Sir Jima. Mam szczęście. Mogę to zrobić dzięki przepustce członka klubu i narodowej dyspucie zakończonej przyjęciem petycji zbuntowanej małżonki Sheili Capstick w 2007 roku.
Pokazuję Emmie, która wpadła do mnie z Londynu, domki zdobione na ścianach frontowych kaflami, chodniczkami nawiązującymi do wystroju lóż masońskich. Pod medalionem z Victorią wklejonym w mur, znajoma twarz. Ogrodnik M1? Tak. Co u ciebie? Co u ciebie? Zostawiłem ogród. Jestem teraz sprzedawcą książek. Wróciłaś? Myślałem, że wyjechałaś na stałe do Polski. Płakać? Przerwę mam na wyspie. Od dzisiaj będę ogrodniczką. Czy mogę wejść do twojej szopy? Tak, oczywiście i w ogrodzie rób co chcesz. Przy bird bath widziałam dzisiaj kruka. Ze złotą rybką w dziobie? Nie, przeganiał srokę krakaniem. Przylatuje codzienne grzywacz. Mimoza nie wytrzymała wiatru. Chcę pokazać córce twój sklep. Emma zna niektóre z perełek: Struwwelpetere Hoffmana, ilustracje od drewnianych stempli, Ruskina ze swoimi rysunkami, prace genialnych dzieci z Royal Society of Arts w Londynie. Gdyby nie podróże samolotami, wiesz, musimy uważać z bagażem. A u ciebie jak w Księgarni Łazarzowej, cuda.

Czytaj więcej: Kamień erekcyjny