Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

„W hotelarni świata” Marii Borcz

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: piątek, 04, styczeń 2019

Leszek Żuliński

WIERSZE O LEMINGACH

Tę gorzowską autorkę znam od lat; bardzo ją lubię i cenię. Maria Borcz debiutowała swoim pierwszym tomikiem w roku 2007, a ten jest już jedenastą jej książką poetycką. Nawiasem mówiąc, ładnie wydaną i z ładną okładką zrobioną przez Beatę Klary. Czyli: „lektura zaczyna się dobrze”.
Zatem zabieram się do swoich czytelniczych uwag. Zaczyna się wszystko wymownym cytatem z Romana Ingardena: Na skraju dwóch światów: jednego, z którego wyrasta i który przerasta największym wysiłkiem swojego ducha, i drugiego, do którego się zbliża w najcenniejszych swych wytworach, stoi człowiek, w żadnym z nich naprawdę nie będąc „w domu”.
Tak, to motto wyjątkowo pasuje do tych wierszy. Bowiem cały ten cykl jest „opowieścią” o naszym zagubieniu, alienacji, bezradności… O naszym życiu rozsypanym bezładnie jak pionki na szachownicy.

Czytaj więcej: „W hotelarni świata” Marii Borcz

„eleWator” nr 26

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 03, styczeń 2019

Miniony rok domknął ostatni numer (4/2018) szczecińskiego kwartalnika literacko-kulturalnego „eleWator”, publikowanego przez Fundację Literatury imienia Henryka Berezy. Bieżące wydanie, obejmujące październik, listopad i grudzień, liczy 208 stron. Grafiki na okładce autorstwa Marii Kuczary. Tematem wiodącym jest twórczość Wiesława Dymnego – a między tekstami zreprodukowano wiele rysunków twórcy . Periodyk otwiera wiersz Patryka Nadolnego ”Warunki graniczne”.
Co natomiast w głębi pisma?

Dariusz Żółtowski: „Dymny: zatomizowany i zespolony sierota. Między sowizdrzałem a artystą kompletnym, między zapomnieniem a legendą”;
„Chciał mnie chronić przed złem tego świata” – z Anną Dymną o Wiesławie Dymnym rozmawiają Karol Samsel i Maciej Libich;
Wiesław Dymny: „Notatki świniopasa”;
Damian Romaniak: „Scenariuszowe perypetie Wiesława Dymnego”;

Czytaj więcej: „eleWator” nr 26

Rozstrzygnięcie konkursu świątecznego „Latarni Morskiej” i „eleWatora”

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 01, styczeń 2019

Krótko przed świętami Bożego Narodzenia 2018 r. ogłosiliśmy – wspólnie z kwartalnikiem literacko-kulturalnym „eleWator” - błyskawiczny konkurs świąteczny. Termin nadsyłania rozwiązań minął o północy ostatniego dnia właśnie minionego roku. Należało prawidłowo podać nazwiska poetów cytowanych wierszy. Za biorące udział w rozdziale nagród uznawane były osoby podające minimum 4 trafne wskazania (na 7 możliwych).
Rozlosowaliśmy, zgodnie z regulaminem konkursu, trzy nagrody. A każda z nich to pakiet zawierający po egzemplarzu jednego z archiwalnych numerów „Latarni Morskiej” i „eleWtora”, do tego tom poetycki opublikowany w „koLekcji eleWatora” Anny Frajlich Aby wiatr namalować. Tylko ziemia (lub) Piotra Michałowskiego Z narożnika mapy (lub) Jacka Bielawy „Święty Antoni” i inne opowiadania oraz opublikowane w ramach biblioteki „Latarni Morskiej”: Anatola Ulmana Oścień w mózgu. Felietony wybrane (lub) Wojciecha Czaplewskiego Pochwała niezrozumiałości. Eseje filozoficzno-literackie (lub) Anny Łozowskiej-Patynowskiej Opowieść o człowieku (poezja najnowsza w krótkich interpretacjach).

Czytaj więcej: Rozstrzygnięcie konkursu świątecznego „Latarni Morskiej” i „eleWatora”

Poczta lyteracka (grudzień) 2018

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 30, grudzień 2018

 

Jacek Ś. Szanowna Redakcjo, proszę o wiadomość w sprawie poczty poetyckiej: czy została odrzucona, czeka w kolejce na publikację, czy czeka dopiero na przeczytanie. (…) 

Panie Jacku. Niegdysiejsza publikacja Pańskich wierszy u nas nie miała mechanicznego przełożenia na przyszłość. Tym razem zechciał Pan nadesłać utwory nie przekonujące, przekoncypowane. Jakby „jadące” na jałowym biegu. Stąd odmowa. Jednak dziękujemy za pamięć.

 

Marcin P. (…) Chciałem zapytać czy można kopiować pliki? To znaczy czy mogę przekopiować do siebie z „Latarni M.”? (…) Pytam, bo znajomek całkiem niedawno przekopiował coś na bloga i zagrożono mu sprawą sądową (…)

Czytaj więcej: Poczta lyteracka (grudzień) 2018

Notatki na marginesach (16)

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: sobota, 29, grudzień 2018

Bartosz Suwiński

KOTLINA. POWROZY

1.
Pierwszy śnieg jest rzadki, niezbyt go wiele, prószy, przestaje. W pierwszym, sypkim śniegu, który zanim zbił się w bieli, zdążył wsiąknąć w mokrą ziemię, moment, jeden moment tylko dla mnie. Drzewa gołe, potraciły liście i wszystko inne, zostały ze sterczącymi gałęziami. Widzimy je w ich przetrwaniu, w okolicznościach podstawowych, w wymiarze zerowym. Rzednie, goło, jakoś będzie. Coraz, bardziej, pusta, przestrzeń. Dzielę swój czas między dwa punkty. Przez chwilę w tym drugim, chodzę i widzę jak rzeka zwalnia bieg, zmienia swoją powierzchnię, chcę znaleźć ją rano w miejscu, gdzie wieczorem złożyła się do snu. Chcę zatrzymać bieg i zwolnić siebie, dla odbić, wielu odbić. Lekko skute przy brzegu, mysie truchło. Lubię ją, bardzo. To ciało zasila wiele dopływów, to nieustabilizowanie jest porządkiem nurtu. Beznadziejne jest to, kiedy nas odmęt przestaje przerażać. Człowiek wybiera dobrze, kiedy nie szuka dla siebie pociechy. „Gdy nosi się w sobie wielką boleść, dobrze jest zmienić miejsce pobytu” (przeł. M. Łukasiewicz).

Czytaj więcej: Notatki na marginesach (16)