Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

„eleWator” nr 29 zbliża się

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 24, wrzesień 2019

Fundacja Literatury im. Henryka Berezy wspólnie z pozostałymi organizatorami zapraszają na spotkanie promocyjne 29. numeru kwartalnika literacko-kulturalnego „eleWator”.
26 września 2019 r. (czwartek), godz. 19:00; Dom Kultury 13 Muz, Szczecin, pl. Żołnierza Polskiego 2.

Tematem wiodącym bieżącego wydania jest Andriej Płatonow i jego twórczość.
W numerze publikują m.in. Piotr Gajda, Tomasz Hrynacz, Wano Krüger, Miłka O. Malzahn, Piotr Mitzner, Katarzyna Osipowicz, Paweł Przywara, Władimir Warawa i Bożena Witowicz.

Gościem specjalnym spotkania będzie Paweł Przywara, autor powieści Ricochette*. Spotkanie poprowadzi Damian Romaniak. Wstęp wolny.

Bliżej o nowym numerze „eleWatora” napiszemy, gdy egzemplarz dotrze do redakcji.

Informacje o zawartości wcześniejszych numerów dostępne w dziale 'przybliżenia periodyków'

Czytaj więcej: „eleWator” nr 29 zbliża się

„Pomerania” wrześniowa

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 23, wrzesień 2019

Pojawił się dziewiąty tegoroczny numer kaszubskiego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Pomerania” (nr 9 [534] 2019). Wewnątrz numeru znajdziemy osobno paginowaną wszywkę dodatku edukacyjnego „Najô Ùczba” (nr 7/129). A przy numerze jest kwartalny bezpłatny literacki dodatek kaszubskojęzyczny ”Stegna” 3/2019 [53].
Wrześniowe wydanie otwiera rozmowa Sławomira Lewandowskiego z Jerzym Fijasem, byłym burmistrzem Brus, jednym z inicjatorów I Zjazdy Kaszubów w Chojnicach „Nie organizowaliśmy zjazdu, organizowaliśmy manifestację!”
A co dalej w numerze? Między innymi:

„Evviva l’arte! Aleksandra Baliszewska-Walicka” – życiorys twórczy opracował i z solenizantką rozmawiał Piotr Schmandt (‘Ludzie’);

Stanisław Salmonowicz: „Wrzesień 1939 okiem historyka” (‘historia’);

Rafał Nowakowski: „Chleb nasz powszedni. Jaki jest, jakim być powinien, gdzie go szukać” (‘Smaki i aromaty Pomorza’);

Czytaj więcej: „Pomerania” wrześniowa

„Protokół Kulturalny” nr 70 – 2019

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 22, wrzesień 2019

Dotarł do naszej redakcji siedemdziesiąty już, a trzeci w tym roku, numer poznańskiego kwartalnika „Protokół Kulturalny”. Przypomnijmy: pismo wydawane jest przez Klub Literacki „Dąbrówka” – Piątkowskie Centrum Kultury PSM. W bieżącym numerze, liczącym 20 stron formatu A4, wykorzystano zdjęcia poznańskiego poety i fotografa Ryszarda Mejzy. Bliżej o twórcy pisze na ostatniej stronie Margareta Wysocka. A periodyk otwierają dwa wiersze zmarłych w tym roku Ewy Najwer (1933 – 2019) „Buty” oraz Tadeusza Wyrwy-Krzyżańskiego (1947 – 2019) „*** (Ja, siwe dziecko, lokator niedomności…)”.
Co dalej?

Artykuły / eseje: Anna Kokot-Nowak „Boski przybłęda” (o Bolesławie Leśmianie); Jarosław Bałdyga „Ta stara szkoła straszenia” (o Howardzie Phillipsie Lovecrafcie); Robert Kowalski „W kręgu wieszcza” (o Annie Józefie Marii Deybel); Sebastian Walczak „Krytyczna analiza psychiczna” (Katarzyna Mulet: „Analiza psychokrytyczna poezji Stanisława Barańczaka”, „Przestrzeń teorii” nr 16, Poznań 2011); Stanisław Romaniuk „Sny na jawie – II”, Maria Magdalena Pocgaj: „Kobieta czesząca się” (o Edgarze Degasie), Artur Dudziński „Tołga” (dokończenie tekstu z poprzedniego numeru).

Czytaj więcej: „Protokół Kulturalny” nr 70 – 2019

„Po Rzymie. Szkice włoskie” Piotra Kępińskiego

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: piątek, 20, wrzesień 2019

Jerzy Żelazny

TŁUMY SPOCONYCH TURYSTÓW

Rzeczywistość miesza się w Rzymie z mitem, świat wspaniałego antyku i przepysznych galerii styka się tutaj z fałszem, korupcją i dziurami w drogach - to zdanie wyjęte z pierwszego tekstu pt. Rzym się burzy było mi niejako mottem podczas lektury tej znakomitej eseistycznej książki - Po Rzymie. Szkice włoskie Piotra Kępińskiego. Taki obraz Włoch - dwuwartościowy, przeciwstawny lub dwuznaczny wyłania się z tej książki. Z jednej strony przepych, piękno architektury, wspaniałe krajobrazy, słynne kościoły, a obok kupy śmieci, rozpadające się domy i tłum turystów, koniecznie spoconych (to określenie pojawia się wielokrotnie), okupujący place, skwery, oblegający zabytki, jedzący kanapki w kościołach podczas nabożeństwa, na słynnych Schodach Hiszpańskich, bezdomni, migranci różnych kolorów skóry i narodowości, przeróżni włóczędzy i cwaniacy, wrzeszczące Włoszki, fetor miesza się z wytwornymi zapachami.

To dominujące wrażenie podczas lektury tej książki. Zapachy, trzaski i wrzaski autor zatytułuje jeden z esejów, w którym opisze przeróżne zapachy z restauracji i nie tylko. Ludzie jednak na to nie zwracają uwagi. Wszyscy przyzwyczaili się do smrodu i śmieci w pojemnikach, które stoją gdzie popadnie – pisze eseista w innym miejscu. (str. 9)
Odmienny to obraz Italii od tego z przewodników turystycznych, folderów, pocztówek, kolorowych czasopism, z ceremonii religijnych lub ten, który wyłania się z opowieści tych, którzy odwiedzili Wieczne Miasto.

Czytaj więcej: „Po Rzymie. Szkice włoskie” Piotra Kępińskiego

„Czarne łzy” Krzysztofa Wałowskiego

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 19, wrzesień 2019

Leszek Żuliński

NIESPODZIEWANY DEBIUT

Uwaga: to jest debiut! Autor już co najmniej od ponad 30 lat pisał wiersze, ale dopiero teraz zdecydował się na wydanie książki.
Postać to osobliwa, o ciekawym życiorysie, więc może od tego zacznijmy…
Tak więc Krzysztof Wałowski przez 30 lat mieszkał w Australii. Gdy „zainstalował się” na powrót w Polsce, to długo nie zdradzał swojego wierszowania. Aż przyszedł ten dzień. 7 września w Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta (prowadzonym tak cudnie przez Janka Rodzenia od lat) pokazał nam swój tom wierszy pt. czarne łzy. Między innymi towarzyszył mu mój wieloletni przyjaciel z Australii, prozaik Alek Silber, który specjalnie przyjechał na to wydarzenie. No i musiał, bo w końcu jego posłowie towarzyszy tej książce, nie mówiąc o jego wieloletniej znajomości z Wałowskim.

Tom liczący 158 stron podzielony jest na dwie części. Pierwsza nosi tytuł Serce w bandażu, druga Bezdroża kochania. Ponadto każda część ma swoje podtytuły (w sumie jest ich osiem) – wszystko to bardzo starannie pogrupowane. No i layout całości jest znakomicie zrobiony edytorsko. Grafika i kolorystyka poszczególnych części znakomita. I trzeba tu dodać, że tę grafikę ładnie zrobił sam Autor. Jednym słowem: porządna, barwna robota!

Czytaj więcej: „Czarne łzy” Krzysztofa Wałowskiego