Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

„Pomerania” majowa

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 19, maj 2019

Piąty tegoroczny numer kaszubskiego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Pomerania” (nr 5 [531] 2019) liczy – podobnie jak poprzednie - 68 stron. Plus 8 stron osobno paginowanego dodatku edukacyjnego „Najô Ùczba” (nr 5/127) - w postaci wszywki. Okładkę zdobi fotografia „Daru Młodzieży” na pełnym morzu, do której nawiązuje artykuł Sławomira Lewandowskiego „600 tysięcy mil morskich żaglowca >Dar Młodzieży<”.
A co jeszcze znajdziemy wewnątrz wiosennego wydania? Między innymi:

„XXXIV kaszubski spływa kajakowy śladami Remusa”;

„Dla miłośników historii nurkowania” – z Kariną Kowalską, kustoszem Muzeum Nurkowania w Warszawie, wydawcą książki Historia Kaszuby Bronka Kąkola, nurka Biura Odbudowy Portów, rozmawiał Marek Adamkowicz;

Maya Gielniak: „Przyjaciół się nie sprzedaje” (‘Końskie sprawy’);

Czytaj więcej: „Pomerania” majowa

„Kontenans” Adriana Szarego

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: sobota, 18, maj 2019

Leszek Żuliński

WIERSZE NIESZABLONOWE

Adrian Szary – poeta z Radomia – to polonista z tytułem doktora nauk humanistycznych, a na co dzień nauczyciel licealny, ale wykładający też na uczelni. Jest opiekunem Grupy Poetyckiej „Erato” w Kozienicach oraz radomskiej Grupy „Arka”. Wydał do tej pory czternaście książek, a więc jego zapał i aktywność są niezłym świadectwem literackiej pasji.
Ten najnowszy tomik Szarego jest niewielki – w sumie niespełna 20 wierszy, ale mających także swoje wersje anglojęzyczne.
Już to, co powyżej napisałem daje świadectwo temu, że Autor siedzi po uszy w literaturze. Lubię takich autorów, bo sam poza literaturą nie umiałbym żyć. A więc, Panie Adrianie, witam Pana w narkotycznym cechu literatów.

Czytaj więcej: „Kontenans” Adriana Szarego

Miałem ksywkę – Puszkin

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: piątek, 17, maj 2019

Jerzy Żelazny

Zdarzenia podczas tegorocznych matur – najpierw obawy, czy uczniowie zostaną sklasyfikowani z powodu strajku nauczycieli, a potem, w dniach egzaminów, fałszywe alarmy o podłożeniu ładunków wybuchowych w niektórych szkołach – sprawiły, że wróciłem myślami do własnej matury. Nie zazdroszczę emocji tegorocznym maturzystom, moje były skromniejsze. Oczywiście, zdanie egzaminu dojrzałości jest jednym z ważniejszych wydarzeń w życiu. W czasach mojej młodości, matura miała większą wagę niż dzisiaj, była bowiem mniej powszechna, było też mniej absolwentów szkół wyższych.
Zdawałem naturę przed sześćdziesięciu laty z okładem, słowem kawał czasu. W roku mej matury Elżbieta II objęła tron brytyjski i dzierży swój królewski kapelusz do dzisiaj ( z koroną rzadko można królową ujrzeć). W kilka dni po objęciu przez nią tronu brytyjskiego, bawiłem się w na studniówce. Jeśli dociągnę do siedemdziesiątej rocznicy zdania matury, to sobie coś zafunduję, co uświetni tę rocznicę. Dzisiaj oczywiście nie mam pojęcia, co to będzie. Nie ma takiego zwyczaju, żeby tę rocznicę obchodzić, ale wspomnieć warto.

Z tej batalii egzaminacyjnej pamiętam rzeczy mało istotne, dość przypadkowe, natomiast tematy pisemnego egzaminu z języka polskiego całkiem wywiały mi z głowy, i oczywiście również z matematyki, a nawet nie pamiętam ilości przedmiotów, które zdawałem. Wiem tylko, że było ich dużo, bo oprócz ogólnokształcących, trzeba było się wykazać wiedzą z przedmiotów zawodowych, kończyłem bowiem liceum pedagogiczne, egzaminowano mnie ze znajomości pedagogiki, dydaktyki nauczania, psychologii. I z nauki o Polsce, tak się nazywał ów przedmiot, wtedy mocno zideologizowany, którego głównym celem było wykazanie wyższości ówczesnego ustroju nad systemem rządów w Polsce przed wojną i w państwach nazywanych kapitalistycznymi a nawet imperialistycznymi. Z tego przedmiotu zdawaliśmy egzamin pisemny. Dzisiaj nie ma liceów pedagogicznych, bowiem obecnie wykształcenie nauczyciela na poziomie średnim jest niewystarczające.

Czytaj więcej: Miałem ksywkę – Puszkin

Wkrótce na portalu

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 16, maj 2019

Wkrótce na portalu między innymi:

- nowe konkursy literackie i plastyczne

- dziennik Małgorzaty Skałbani „Kamień erekcyjny”

- felieton Jerzego Żelaznego „Miałem ksywkę – Puszkin

- przybliżenia nowych numerów „Pomeranii” i „Toposu”

- recenzje:
     - tomu poezji ks. Jana Sochonia Brewiarz celnika (Jolanta Szwarc)
     - prozy poetyckiej Karola Samsela Autodafe 2 (Anna Łozowska-Patynowska)
     - zbioru wierszy Mieczysława Machnickiego usta moje słyszą i mój widzi język (Leszek Żuliński)
     - prozy Dariusza Muszera Baśnie norweskie (Wojciech Czaplewski)

Czytaj więcej: Wkrótce na portalu

Konkurs Literacki Miasta Gdańska im. Bolesława Faca

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: środa, 15, maj 2019

Organizatorem konkursu jest Prezydent Miasta Gdańska. Konkurs ma charakter otwarty.
Konkurs obejmuje swoim zakresem poezję, prozę i esej. Tematyka utworów może być dowolna.

Pracę konkursową (zestaw wierszy, powieść, zbiór opowiadań, zbiór esejów, zbiór tekstów, utwór dramatyczny, reportaż) należy dostarczyć w maszynopisie, w trzech egzemplarzach. Pracę można dostarczyć osobiście lub przesłać pocztą na adres Urzędu Miejskiego w Gdańsku (szczegóły w regulaminie).

Zwycięska praca zostanie wydana w nakładzie 1000 egzemplarzy, z czego autor otrzyma 750 egzemplarzy.

Termin przyjmowania zgłoszeń: 30.11.2019 r.

Strona konkursu: www.gdansk.pl/urzad-miejski/biuro-prezydenta-ds-kultury/konkurs-literacki-miasta-gdanska-im-boleslawa-faca-za-rok-2019,a,144569

Czytaj więcej: Konkurs Literacki Miasta Gdańska im. Bolesława Faca