„Pod złą gwiazdą” Ewy Popławskiej

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 23 sierpień 2020 Drukuj E-mail

Irmina Kosmala

JEDNO NIEBO, DWA ŚWIATY

Dwie rzeczy pouczają człowieka o całej jego naturze: instynkt i doświadczenie. Blaise Pascal

Istnieją pragnienia, które nadają wagę życiu, ale są i takie, które - gdy się ucieleśnią - potrafią stać się jego przekleństwem. Taka refleksja najdzie z pewnością każdego, który zajrzy do niniejszej książki.
Młoda utalentowana pisarka, Ewa Popławska, zaprasza nas w swej najnowszej powieści do świata siedemnastowiecznej Łodzi – miasteczka jeszcze nie przemysłowego, jakie zapamiętamy z Ziemi obiecanej, a rolniczego, zmagającego się na co dzień z biedą, głodem, zarazami, z których najgorszą jest szwedzka zawierucha, pozostawiająca bolesne sączące się rany zarówno na ciele, jak i na psychice ofiar. Jedną z nich jest żyjąca w skrajnej nędzy Grosikówna, matka małego Staszka, który przez swój nędzny wygląd oraz płochliwe zachowanie staje się pośmiewiskiem miasteczka. Nikt nie domyśla się, kim jest ojciec chłopca. Z czasem tajemnica ta zaczyna kobietę przygniatać niczym kamień. Z pewnością w zdumienie wprawi nas kuriozalne zachowanie księdza, który szantażem nieudzielenia ostatniego namaszczenia konającemu chłopcu doprowadza do wyjawienia skrywanego latami przez Grosikównę hańbiącego jej ciało i ducha sekretu.

Autorka ciemnymi barwami obrysowuje południową Wielkopolskę. Ludzie wobec siebie są tu nieufni, nieszczerzy i skąpi. Oczywiście, ma to swoje psychologiczne uzasadnienie w potwornych doświadczeniach mieszkańców ziem często grabionych przez najeźdźcę, palonych, napastowanych przez Szwedów i Rosjan kobiet, zabijanych mężczyzn.

W roku1666, sześć lat po potopie szwedzkim, Rzeczypospolita powoli wstaje z klęczek. Ludzie skupiając się na codziennym zaspakajaniu własnych potrzeb, nie zważają jednak na innych. Co więcej – nie tylko nie pomagają najbiedniejszym, ale przepędzają ich ze swych posesji batami, wyzwiskami, często również denuncjują. Wyjątek stanowi szanowany w całej Łodzi najstarszy jej mieszkaniec – dziaduszko Jerzy Sobótko. Nie tylko nie boi się pana ani plebana, to w dodatku jako jedyny w mieście lituje się nad losem zagłodzonego chłopca. Powszechnie szanowany, staje się z czasem „sumieniem łodzian”. Po wielokroć rozsądza sąsiedzkie spory, dba o dobre imię swojego rodu, kocha rodzinę i miasto, w którym żyje. Jego outsiderska postawa wobec zachowań większości mieszczan sprawia, że wpatrzona w niego wnuczka, Wanda, postanawia zawalczyć o swoje szczęście na przekór wcześniej powziętym przez jej rodzinę planom zamążpójścia i wzgardza zakochanym w niej Wiesławem. Jej serce zdobywa piękny szlachcic, porucznik i wierny poddany króla Jana Kazimierza, Konrad Jezierski.

Jak wielka jest ludzka małość pokazują intrygi wzgardzonego Wiesława, który odtąd za wszelką cenę pragnie zobaczyć upadek pięknej niedoszłej narzeczonej. Perfidia czynów upokorzonej odtrąceniem Wiesława rodziny jest na tyle wyrafinowana, że potrafi celowo zniszczyć swój dobytek, by następnie wykrzyczeć oszczercze słowa przeciwko rodzinie Wandy i zniesławić ją na całą okolicę. Gdy jednak sytuacja zaczyna przybierać niebezpieczny obrót i życie dziewczyny wisi na włosku, Wiesio reflektuje się i próbuje pomóc ukochanej.
Do czego doprowadzą ludzka zawiść i pomówienia? Kto ujdzie zwycięsko z tego pojedynku na śmierć i życie? Komu w końcu przyświeca tytułowa „zła gwiazda?”.

Pod złą gwiazdą - saga rodzinna Ewy Popławskiej - to wielowątkowa, ciekawie skonstruowana powieść historyczna, w której pobrzmiewa echo potopu szwedzkiego. Epicka przestrzeń powieści rozpościera przed nami również skutki rokoszu Jerzego Sebastiana Lubomirskiego oraz szczegóły bitwy pod Mątwami.  Autorka w interesujący sposób przybliża nam tło epoki, w której umieszcza akcję powieści. Szeroki wachlarz ludzkich charakterów oraz cały zespół twórczych zabiegów, polegających na przekładzie określonych pojęć i odpowiadających im wzorców na inny typ ich językowej eksplikacji, tak, by stał się zrozumiały dla odbiorcy sprawia, że dzieło E. Popławskiej spełnia funkcję parenetyczną. Pod złą gwiazdą to również paraboliczna opowieść o kondycji ludzkiej, która nigdy się nie zmienia, ulegając zawsze tym samym namiętnościom oraz podszeptom.

Na uwagę zasługuje również warstwa językowa niniejszej sagi historycznej. Bogate barokowe słownictwo pozwala przybliżyć atmosferę opisywanych czasów. Natomiast dzięki zamieszczonemu na końcu książki słownikowi pojęć, anachroniczne, niezrozumiałe nieraz słowa staną się dla czytelnika jasne i czytelne.
Intryga, miłość, tajemnica, czary, śmierć – to linie papilarne powieści, która w swym zakończeniu obiecuje nam równie intrygującą lekturę kolejnej części, będącej w przygotowaniu.

Ewa Popławska „Pod złą gwiazdą”,  Wydawnictwo OFICYNKA, Gdańsk 2020, str. 348

Irmina Kosmala

 

Przeczytaj też u nas opowiadania E. Popławskiej: „Wojna domowa”, „Ostatnia godzina Waldemara Lewińskiego” oraz „Lustro”, zapis jej sztuki „Homme fatal”, a także esej „Sándor Márai – mistrz węgierskiej prozy”