Jacek Ozaist "Szorty", Wydawnictwo Bogdan Zdanowicz, Kraków 2012, wydanie drugie (poprawione), str. 108

Kategoria: port literacki Utworzono: czwartek, 24, styczeń 2013 Opublikowano: czwartek, 24, styczeń 2013 Drukuj E-mail


Agnieszka Narloch

SZORTY - CZYLI SHORT (STORY)

Drugie, poprawione wydanie zbioru szesnastu opowiadań Szorty Jacka Ozaista - z frapującymi grafikami Władysława Edwarda Gałki - prezentuje się bardzo interesująco. Już na stronie przedtytułowej znajdziemy ostrzeżenie: „Po przeczytaniu skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą”. A i lakoniczność zawartych w tomie tekstów zachęca do lektury.               
Pozór esencjonalizmu szybko pierzcha na rzecz filozoficznych przemyśleń, do jakich skłaniają poszczególne opowiadania. Zwłaszcza pierwsze z nich – "Infekcja", wprawia czytelnika w stan podwyższonego napięcia.

Oto pewien student zostaje odnaleziony w wannie z rozkawałkowaną głową. Przy czym ciężko stwierdzić, czy była to rzeczywiście infekcja… Najbardziej interesującym utworem wydaje się "Noc w Kasztelańskiej", w którym Ozaist równoważy tragizm sytuacyjny na weselu Mimogłąbów. Między innymi narrator konstatuje w obliczu śmierci Panny Młodej: Pijaczyny wierzyć nie chciały i biedną Anulkę przewracały na wszystkie strony, żeby ducha w niej ocucić, ale martwa była na amen (s. 36).
Groteskowy przypadek kryminalny stanowi opowiadanie "Leżał na śniegu", w którym nastoletni protagoniści zakatowali świętego Mikołaja z absurdalnym wytłumaczeniem: Wyglądał jak pajac… (s. 59). W konsekwencji chłopcy sprawiali wrażenie trochę nienormalnych (s. 62).

Aspekt zaburzonego zdrowia psychicznego kładzie się cieniem na całym tomie, pojawiając się także w ciekawym opowiadaniu "Bezsenność" - o zadłużonym i  znerwicowanym mężczyźnie. Najbardziej przeszywająca jest scena, w której co noc ogląda swoje nieważne karty kredytowe. Zaskakuje gra słowna, kiedy bohater opowiadania wspomina swoją "Hurtownię Detalu": Przez nasze konta płynęły strumienie gotówki, którymi chlapaliśmy się do utraty przytomności (s. 97).   
Kolejne opowiadania są jeszcze bardziej abstrakcyjne. W "Uwiązanym" postać wiodąca zyskuje w kozie najwierniejszą towarzyszkę swojego życia. Irracjonalność wplata się także w utwór "Nie zaczął imbryk" o nocy wigilijnej, która nie była normalna (s. 47).

Utwór "Konsumenci" zaskakuje barwnym językiem bohatera, który - widząc zjawę - przeprasza Opatrzność za przesadę w używaniu piwa (s. 77). Zabawnym jest, że postać jawi mu się jako tajny agent Izby Wytrzeźwień (s. 78). Gdy w istocie jest przenikliwym krytykiem współczesności.
Irracjonalność przenika także prozę "Bladym świtem", w której pies Wielgus wynajduje na śmietniku, jak się początkowo wydaje jego właścicielowi, piłkę do gry. Ku przerażeniu protagonisty (i czytelnika), okazuje się ona ludzkim mózgiem.    
      
Teksty "W pełni" i "W ciemnym pokoju" wpisują się poniekąd w poetykę snu. Ozaist kreśli w utworze "Kariera" portret karierowicza, natomiast w "Ctrl+Alt+Del" samotność fanatyka komputerowego. To ostatnie opowiadanie narzuca swoje podobieństwo do "Historii Izydora" autorstwa Maxa Frischa.                                              
Prozy "Drelich", "Target komando" i "Wycieczka" nie zaskakują pomysłem literackim, jednak można się w nich dopatrzyć wspólnego mianownika w jednostce dojrzałej. "Ewolucja" jako puenta tomu jest niejasna i de facto narzuca więcej pytań, niż odpowiedzi.    
  
Mimo powyższego usystematyzowania tematycznego, szkice w tomie pozostają przetasowane: w każdym kolejnym zmienia się perspektywa narratora i zakres tematyczny. Pomimo pozornej niezborności łączą się sinusoidalnie w harmonijną całość. Ozaist zdaje się karykaturować pustkę moralną i intelektualną współczesnego społeczeństwa pełnego jednostek chorobowych. Opowiadania są raczej utrzymane w tonie optymistycznym, choć ich protagoniści bywają wikłani w przypadki trudne. Niemniej walorem Szortów jest przejrzysty styl. Teksty czyta się jak… szorty – krótkie impresje prozatorskie. Z pewnością kilka pomysłów tego tomu - jak "Noc w Kasztelańskiej", "Leżał na śniegu" i "Bezsenność" - mogłoby stanowić bazę interesującej powieści.

Jacek Ozaist "Szorty", Wydawnictwo Bogdan Zdanowicz, Kraków 2012, wydanie drugie (poprawione), str. 108

Agnieszka Narloch




Przeczytaj też w "porcie literackim" recenzję zbioru opowiadań Szorty 2 (2007) J. Ozaista - pióra Wandy Skalskiej